kwatery w Polsce

wczasy, wakacje, urlop

Życie na Pomorzu cz 2

18 lipiec 2012r.

Rodzina składała się przeciętnie z 4—5 osób. Mężczyzna zajmował się uprawą roli, jeżeli był rolnikiem, lub rzemiosłem, jeżeli znał jakiś zawód, kobieta prowadziła dom. W okresie żniw w osadach wiejskich podobnie jak i dziś wszyscy szli w pole do pracy. W długie wieczory kobiety przędły i tkały, mężczyźni naprawiali narzędzia, wykonywali też inne prace należące do zakresu ich czynności. Pożywienie nie było szczególnie urozmaicone. Żywności dostarczało rolnictwo, zbieractwo, łowiectwo i rybołówstwo. Podstawowym składnikiem utrzymania były na ogół pokarmy roślinne, mięso i ryłby stanowiły ważny, ale chyba uzupełniający składnik dań. Najważniejszą rolę odgrywało proso przyrządzane jakto kasza lub prażucha zapiekana w płaskich naczyniach albo też robiono bryje i polewki z rozgotowanej mąki, mniej lub więcej zawiesiste, w zależności od stanu zasobów. Z biegiem czasu jadłospis urozmaicały kasze i mąki z innych zbóż. Z mąki piecIzOno placki. Chleb robiony z mąki zakwaszonej był produktem rzadszym, ponieważ jego wypiek wymagał specjalnego pieca i umiejętności. Kołacz, a wiięic chleib świąteczny nieodzowny przy dorocznych uroczystościach, był zaprawiony miodem, stanowił smakołyk i wyraz wysokiego kunsizitu piekarniczego naszych przodków. Uzupełnieniem placków, bryj, zacierek były potrawy z nasion roślin strączkowych uprawianych w ogrodach, przede wszysitkim bobu, grochu oraz soczewicy. Z warzyw uprawiano mairtehew, buraki, cebulę, kapustę, zinano koperek i ogórki. Ważną rolę odgrywała rzepa, jedzona na surowo albo po upieczeniu. Znano też rośliny oleiste: mak, len i konopie; te ostatnie dostarczały też jakże potrzebnego włókna. Nie tylko w latach mniej urodzajnych, ale stale zbierano na łąikaich i w lesie wszystko, co można (było zjeść. A więc ziarna manny i komosy na łąkach wilgotnych, grzyby i owoce leśne. W chudych latach nie gaildlzono nawet żołędziami i toudzyną. Zbierano naturalnie orzechy. Potrawy mięsne sporządzano przede wszystkim z mięsa zwierząt hodowlanych. Na pierwszy plan wybijały się świnina, wołowina i baranina. Nie gardzono też koniną, jeżeli cenne zwierzę musiało przestać pełnić swoją podstawową rolę noszenia na grzbiecie jeźdźca — woja. Zwierzęta łowne odgrywały w i pożywieniu Zwykłego Pomorzanina daleko mniejszą rolę, niż się zdaje. Ubicie łosia, jelenia, żubra i tura wymagało dużego wysiłku, przede wszystkim zbiorowego. Drobna zwierzyna, zające, dzikie ptactwo, nawet sarny, zdarzały się na stole częściej, ale zdecydowanie ustępowała hodowlanej. Jedzono naturalnie ryby i to nawet szlachetniejsze gatunki niż obecnie. Zainteresowanie pokarmem tego rodzaju wzrosło wraz z wprowadzeniem chrześcijaństwa, a tym samym rozpowszechnieniem się postów. Nad zatoką i otwartym morzem konsumpcja ryb musiała być większa niż na terenach oddalonych od wybrzeża. W osadach nadmorskich poławiano ryby dziś już rzadkie lub prawie nieznane, takie jak jesiotry, łososie. Bardzo wysoko ceniono zwykłe śledzie, w osadach śródlądowych łowiono ryby słodkowodne, wśród których niepoślednie miejsce zajmował sandacz, szczupak oprócz innych powszechnych i dziś. Nabiału ówczesne krowy dostarczały niewiele. Mleka było mało, robiono z niego masło i przetwory z twarogu. Napojami były najprawdopodobniej kwas i piwo warzone z jęczmienia, przyprawiane chmielem, najczęściej zbieranym w lesie, rzadziej uprawianym w ogrodach. Piwo było bardzo rozpowszechnione, przyrządzano je w domach, następnie w karczmach. Stanowiło nieodzowny składnik wszelkich bardziej wystawnych przyjęć. Miód pitny był daleko rzadszym napojem, występował na stole ludności najzamożniejsi. Misjonarze próbowali przeszczepić nad Bałtyk uprawę winorośli. Klimat udaremnił ten zamiar, ale importowany trunek pojawiał się sporadycznie na stołach biesiadnych. Piwa jednak nie dało się zastąpić na stałe żadnym napojem. Przez wiele wieków było trunkiem najbardziej rozpowszechnionym tak wśród ludzi zamożnych, jak i Ubogich, zastępowało z powodzeniem wprowadzone dopiero w czasach nowożytnych tafcie używki, jak herbata czy kawa.

ocena 3,7/5 (na podstawie 15 ocen)

Baza noclegów na wczasy w nadmorskich miejscowościach.
wczasy, pomorze, Morze Bałtyckie