kwatery w Polsce

wczasy, wakacje, urlop

Zalew Szczeciński

19 kwiecień 2013r.

Zalew Szczeciński. Obszar Zalewu Szczecińskiego wynosi 660' km2, a łącznie z Zatoką Stepnicką, jez. Dąbskim i innymi mniejszymi wodami około 925 km2. Sam Zalew dzieli się na Wielki na wschodzie i Mały na zachodzie. Ogólnie można powiedzieć, że do Polski należy cały Wielki Zalew; Mały jest już w większości na terenie Niemiec. Ponieważ przez Zalew prowadzi droga do-Szczecina, przeto po jego wodach często dawniej przesuwały się zbrojne flotylle korsarzy, względnie władców walczących wcielenie tych terenów do swych państw. Nic więc dziwnego, że stoczonych został tutaj szereg bitew morskich; po większej części jednakże odbywały się one na wodach rzek — przesmyków, łączących Zalew z Bałtykiem. Kronikarze średniowieczni wspominają przede wszystkim o walkach na wodach Dziwnej. Tu spotykały się flotylle słowiańskie z Duńczykami Wikingami. W tym rejonie bazowała również prawdopodobnie flota Bolesława Chrobrego i Bolesława Krzywoustego. W czasach nowożytnych na znaczeniu zyskała Piana. W XVII wieku opanowali ją Szwedzi i od tej chwili zanotować można szereg konfliktów pomiędzy nimi i Brandenburczykami. Ostatecznie ze zmagań tych wychodzą zwycięsko ci ostatni. Usunięcie się Szwedów z kontynentu i zbudowanie Kanału Piastowskiego, oraz pogłębienie Świny zadecydowało o stworzeniu nowej drogi wodnej do Szczecina. Tą drogą uciekali Niemcy w czasie ostatniej wojny a szereg ich jednostek został zatopiony przez lotnictwo i artylerię. Polska artyleria zniszczyła w 1945 r. kilka niemieckich jednostek pływających na Zatoce Stepnickiej (patrz: Stepnica), większość z nich już wydobyto. Zalew Szczeciński i okoliczne wody mają wielkie znaczenie dla rybaków. Z tej przyczyny nad Zalewem znajduje się kilka wielkich osad rybackich. O ile chodzi o ryby występujące na Zalewie to spotyka się tutaj szczególnie gatunki słodkowodne. Rybacy łowią tu ryby cały rok, latem przy pomocy taboru pływającego, zimą "pod lodem" (często Zalew pokrywa warstwa lodu o grubości kilkudziesięciu centymetrów). W osadach rybackich nad Zalewem (Trzebieży, Nowym Warpnie, Stepnicy itp.) żyje i pracuje około 600 rybaków, a więc więcej, aniżeli na całym wybrzeżu morskim Pomorza Zachodniego. Tutejsi rybacy dysponują znacznym taborem; sięga on liczby 400 jednostek. Połowy wynoszą miesięcznie od 10Ó — 200 ton ryb różnego gatunku. Ilościowo na pierwsze miejsce wysuwa się płoć; stanowi ona -z zasady więcej niż połowę ogólnej cyfry połowów. Ale jest to ryba mało wartościowa. Najcenniejszym gatunkiem ryby, łowionej na Zalewie, jest węgorz. Zaznaczyć trzeba, że z całego polskiego wybrzeża tutaj właśnie łowi się najwięcej węgorzy; są one podstawą dochodowości rybaków rejonu ujścia Odry Z innych łowionych gatunków należy wymienić leszcza, sandacza, szczupaka, okonia itp Czasem prądy morskie zagnają tu też jakieś gatunki morskie, ale zdarza się to wyjątkowo. O ilości złowionej ryby decyduje pogoda. W osadach rybackich Centrala Rybna zorganizowała punkty skupu ryb, które następnie przewozi się do Szczecina, gdzie albo są rozprowadzane pomiędzy ludność, albo też przetwarzane lub eksportowane za granicę. W wypadku, gdy na morzu są nieprzychylne warunki atmosferyczne, rybacy ze Świnoujścia, którzy posiadają kutry morskie, płyną na Zalew i tutaj przeprowadzają połowy. W poszczególnych ośrodkach rybackich znajdują się warsztaty naprawy łodzi i kutrów, wędzarnie, sieciarnie itp. Ogółem przeto Zalew, jako miejsce połowu ryb, daje możliwości do życia kilku tysiącom ludzi. Zalew nie jest — jakby się zdawać mogło — naturalnym rozlewiskiem Odry, lecz raczej należy go uważać — jakto stwierdza znany geograf polski prof. St. Srokowski — za część Bałtyku. Niektórzy geologowie tłumaczą, że obniżenie Zalewu Szczecińskiego, wraz z Zatoką Stepnicką i jeziorem Dąbskim nastąpiło na skutek działania ciężaru spływającego lodowca odrzańskiego. Lodowiec, cofając się w kierunku Skandynawii, pozostawił za sobą wielkie, płytkie zagłębienie wypełnione wodą. Wody te, pokrywające w owym czasie wielkie przestrzenie północno-zachodniej części Pomorza Zachodniego stopniowo odpływały różnymi przesmykami, odsłaniając coraz to większe obszary, które później pokryły się lasami. Jednak w czasie dziejów geologicznych na obszary te wpłynęły jeszcze dwukrotnie wody morskie, z których wynurzały się tylko najwyższe wzniesienia wyspy Uznam i Wolin. W późniejszym okresie, kiedy zwierciadło wód Bałtyku znacznie opadło w niektórych okolicach dawnego Zalewu powstały rozległe torfowiska, a wyżej położone partie ponownie pokryła roślinność. Torfowiska powstałe w owym odległym czasie istnieją do dzisiejszego dnia wzdłuż wschodniego wybrzeża Zalewu oraz w rejonie jeziora Dąbskiego jak również w okolicach trzech odpływów Zalewu do morza nad Pianą, Świną i Dziwną. Obecny tor wodny prowadzący przez Zalew Szczeciński jest dokładnie wyznaczony ze względu na bezpieczeństwo statków. Średnia głębokość Zalewu wynosi bowiem zaledwie około 3,5 m. Często zdarzają się jednak miejsca znacznie płytsze, gdzie kursujące jednostki łatwo mogłyby osiąść na mieliźnie. W dolnych partiach wód Zalewu znajdują się pokłady n a m u ł u, tworzącego się ze zgniłych roślin i planktonu. Jest on barwy ciemnozielonej, co można łatwo zauważyć obserwując wodę rozpruwaną przez dziób statku, lub wzburzoną przez śrubę na rufie. Grubość pokładu tego namułu przekracza w niektórych miejscach 2 m. Oblicza się, że ogólna masa namułu roślinnego, zawartego w wodach Zalewu Szczecińskiego przekracza znacznie 300 milionów rń*. Namuł ten, w swych warstwach górnych stanowi doskonały nawóz. Warstwy głębsze wykazują związki siarkowe i nie nadają się do używania w rolnictwie. Podczas prac pogłębiarskich, wykonywanych corocznie na torze wodnym (farwater) wydobywano przeciętnie około miliona m3 tego naturalnego nawozu i wykorzystywano go w okolicach Zalewu. Wody Zalewu Szczecińskiego pod względem zasolenia nie posiadają charakteru ani zdecydowanie morskiego ani też wyraźnie słodkiego. W rejonie północnym zawartość soli wynosi nieraz około 7 promil, a więc nie ustępuje bynajmniej zasoleniu wód otwartego Bałtyku. W partiach wysuniętych dalej na południe, zawartość soli jest minimalna i wynosi na powierzchni około 0,5 promil. Jednak denne warstwy wody wykazują w tych samych rejonach zasolenie wysokie, takie same, jak na północy. Tłumaczy się to w ten sposób, że ciężka słona woda morska, pędzona północnymi wiatrami, dostaje się przez Pianę, Świnę i Dziwne do Zalewu, płynąc po dnie. Ta słona woda, przy silniejszych wiatrach posuwa się dalej, głęboką rynną farwater'u w górę Odry, aż do wysokości Polic. Inną ważną przyczyną prądów płynących od strony morza do Zalewu jest niski stan wód odrzańskich. Prądy tego rodzaju obserwować można szczególnie jesienią i zimą, kiedy Odra wykazuje najniższy stan wód. I tak ogólnie można powiedzieć, że w lipcu i sierpniu, gdy wody Bałtyku wykazują poziom najwyższy, brak dopływu wód z Odry Zalew wyrównuje napływającą wodą morską. Wiosną zaś i w początkach lata, kiedy zwierciadło Bałtyku leży nisko, pochłania on nadmiar wód wpływających do Zalewu Odry i przeciwdziała w ten sposób groźbie powodzi. Średnia głębokość Zalewu Szczecińskiego jest niewielka i dlatego nie nadawał się on w stanie naturalnym do żeglugi większych statków. Już pod koniec ubiegłego wieku poczęto myśleć poważnie o tym, czy nie istnieje możliwość pogłębienia toru, po którym kursowały statki i czy utrzymanie pożądanej głębokości nie pociągnęłoby za sobą zbyt wysokich kosztów. Przeprowadzono pewne próby, które dały na ogół wyniki pozytywne. W dziewięćdziesiątych latach zeszłego stulecia przystąpiono do wykonania prac związanych z polepszeniem całości drogi wodnej ze Szczecina do Świnoujścia. Odcinek toru, prowadzący przez Zalew Szczeciński posiada długość prawie 20 km i ciągnie się od granicy Zatoki Stepnickiej do wejścia do Kanału Piastowskiego na wyspie Uznam. Przebieg tej części toru jest idealnie prostolinijny. Dalsze przedłużenie osi toru na północy stanowi Kanał Piastowski, a na południu odcinek w Zatoce Stepnickiej. W czasie robót przy bagrowaniu rynny podwodnej przez środek Zalewu Szczecińskiego, wybrano z dna prawie 5 milionów m:; piasku i mułu. Szerokość toru wodnego wynosi 150 m, co umożliwia swobodną żeglugę. Pod wpływem ruchu fal rynna ulega zamuleniu, które jednak nie postępuje zbyt szybko. Podczas sztormu, kiedy wody Zalewu wzburzone zostaną do głębi, unoszą one w sobie gęstą zawiesinę piasku i mułu, która następnie opada na dno i przyczynia się także do zmniejszania głębokości rynny wybagrowanej dla nawigacji. Jednak tak jeden jak i drugi czynnik nie występują zbyt gwałtownie i dlatego prace związane z utrzymaniem należytej głębokości farwateru (toru wodnego) nie pociągają za sobą nadmiernych kosztów. Obecna jego głębokość wynosi około 9 m. Ponieważ droga wodna ze Szczecina do Świnoujścia przebiega na długim odcinku przez rozległe wody Zalewu, koniecznym stało się odpowiednie jej oznaczenie dla orientacji kapitanów statków. Jednostki bowiem płynące do Szczecina, lub w odwrotnym kierunku mogą posuwać się tylko wybagrowaną rynną wodną, o stosunkowo niewielkiej szerokości. Aby umożliwić utrzymanie kierunku wzniesiono zatym w kilku punktach bramy torowe. Każda brama składa się z dwóch pewnego rodzaju latarń morskich, ustawionych dokładnie naprzeciw siebie po obu stronach toru wodnego. Wysokie konstrukcje wież wskazują kierunek statkom płynącym za dnia, w nocy zaś na ich szczytach świecą silne latarnie, rzucające światło wzdłuż toru. Płynąc poprzez Zalew spotkamy cztery bramy torowe. O pierwszej już wspomniałem; znaj- duje się ona na granicy Zatoki Stepnickiej i Zalewu Szczecińskiego i dlatego nosi nazwę Bramy Stepnickiej. 7 km ku północy znajduje się następna zwana Bramą Południową, a dalsze 7 km dalej Brama Północna. Wreszcie przy wejściu do Kanału Piastowskiego jest Brama Kanału Morskiego.

ocena 3,6/5 (na podstawie 14 ocen)

wczasy, przyroda, wakacje, wycieczki, woda, Bałtyk