kwatery w Polsce

wczasy, wakacje, urlop

Uniezależnienie się Pomorza Zachodniego od Brandenburgii

23 sierpień 2013r.

UNIEZALEŻNIENIE SIĘ POMORZA ZACHODNIEGO OD BRANDENBURGII 1. Podział państwa w roku 1295 Jak wiadomo z poprzednich rozważań, po śmierci Barnima I (1278)' rządy na Pomorzu Zachodnim objął jego najstarszy syn, Bogusław IV, który już za życia ojca działał jako współregent co najmniej od 1274 roku. Obok niego jednak na dziedzictwo czekali dwaj synowie Barnima z ostatniego małżeństwa, Barnim II i Otto I, w chwili śmierci ojca nieletni. Interesów ich strzegła zazdrośnie matka, energiczna Mechtylda, córka Ottona III brandenburskiego, znajdująca w razie potrzeby oparcie w potędze swych braci-margrabiów. Już w roku 1283 rzekome pogwałcenie przez Bogusława interesów młodszych braci posłużyło jako pretekst do napadu Askańczyków na Pomorze. Dzięki poparciu Szczecina i miast wendyjskich, z Lubeką na czele, Bogusław w pokoju zawartym w Kołach 13 VIII 1284 roku zdołał utrzymać niepodzielną władzę na Pomorzu i opiekę nad braćmi. Od roku-1289, po nzyskaniu przeż nich formalnej pełnoletności, kancelaria książęca wystawiała dokumenty pcd'imieniem wszystkich trzech książąt, ale rzeczywistą władzę pełnił nadal Bogusław, ku rosnącemu niezadowoleniu maco-* " chy i braci. Ten konflikt rodzinny, był . odbiciem dążeń szerszych ugrupowań politycznych. Mimo formalnego • uznawania brandenburskiej zwierzchności lennej, Bogusław IV wiązał, się dość konsekwentnie z wszystkimi przeciwnikami Askańczyków. W listopadzie 1287 roku na zjeździe w Słupsku zawarł przymierze z Mściwojem II, księciem gdańskim, i Przemysłem II, księciem wielkopolskim 30 (por. s. 136). Układ ten w poważnym stopniu przyczynił się do spokojnego objęcia sukcesji gdańskiej w roku 1294 przez Przemyśla. Księżna Mechtylda reprezentowała na Pomorzu interesy Askańczyków i wraz z synami paraliżowała politykę Bogusława. W roku 1292 udało się jej przeciągnąć na stronę brandenburską Szczecin, dotychczas popierający Bogusława; przedstawiciele miasta wzięli udział w naradzie Mechtyldy z margrabiami Ottonem IV, Konradem i Albrechtem III. Po stronie brandenburskiej stanął również kołbacki klasztor cystersów. Ze strony Bogusława posypały się represje: odebranie Kołbaczo-wi praw do miasta Dąbia, hamowanie handlu Szczecina na Odrze i Zalewie przez zbudowanie specjalnych wież strażniczych31, Przedsiębrane w roku 1293 i 1294 próby załagodzenia sporu nie dały rezultatów. Groziła nowa interwencja brandenburska. Dnia 8 I 1295 roku król rzymski Adolf uroczyście potwierdził prawa margrabiów do Pomorza. Barnim II i Otto I opanowali szereg miejscowości na Pomorzu Za-odrzańskim. Miasta i rycerstwo zajmowały stanowisko po jednej lub drugiej stronie; groziła długa wojna domowa. Radykalną zmianę nastrojów przyniósł, zdaje się, tragiczny wypadek. W dniu 28 V 1295 roku starszy syn Mechtyldy, niespełna dwudziestoletni Barnim II, został zamordowany przez rycerza Widantę z Mokrawic, jak chcą późne relacje, z zemsty za uwiedzenie żony. Tragedia młodego księcia wpłynęła na ostudzenie konfliktów i skłoniła obie strony do rokowań. Pośrednictwo w nich przejęli szczecinianie: sołtys Henryk Barvot" i rajcy na czele z obrotnym Janem von Wussow. W czerwcu doszło do zjazdu przedstawicieli miast i rycerstwa w Szczecinie, na którym zapadła decyzja podziału kraju między dwu pozostałych Barnimowiców. Zgodę swą na podział uzależnili jednak przedstawiciele społeczeństwa od zapewnienia przez książąt prawnopaństwowej jedności kraju, wspólnego korzystania z rzek i Zalewu, obowiązywania przywilejów poszczególnych miast i rycerstwa na obu terytoriach. Książęta zgodzili się nadto na swobodny obrót posiadłościami ziemskimi, wreszcie przyznali poddanym prawo oporu w razie niedotrzymania przyrzeczeń. Układ ten, zatwierdzony 1 VII 1295 roku, stał się prawdziwą Wielką Kartą stanów pomorskich'1-. Wyznaczona wówczas komisja, złożona z 8 przedstawicieli rycerstwa (po 4 od każdej strony) i 4 rajców Szczecina, na której czele stanął Jaksa, hrabia chockowski, dokonała podziału kraju, starym zwyczajem — równoleżnikowego. Podział tworzył nadmorskie terytorium, później od głównej rezydencji książęcej zwane wołogojskim, oraz leżące po obu stronach Odry księstwo szczecińskie. Dnia 12 lipca książęta i przedstawiciele stanów zatwierdzili ustaloną przez komisję linię graniczną :)'J. Bogusław objął nadmorskie księstwo wołogojskie, Otto I został księciem szczecińskim. W ten sposób, mimo zastrzeżeń układu podziałowego utrzymujących formalną jedność kraju, Pomorze Zachodnie zostało rozbite na dwa organizmy, reprezentujące w dodatku różne tendencje polityczne. Bogusław IV konsekwentnie prowadził politykę propolską i anty brandenburską: po śmierci Przemyśla II popierał na Pomorzu Wschodnim Władysława Łokietka, również po powrocie tego ostatniego w roku 1306. Toteż napad Brandenburczyków na Pomorze Gdańskie w roku 1308 został poprzedzony najazdem na dzielnicę Bogusława, podczas którego doszczętnie zniszczono Kamień34. Natomiast słaby Otto, do roku 1316 wciąż pod przemożnym wpływem matki, wiernie pełnił funkcje wasala Askańczyków, często-wbrew interesom własnych poddanych. 2. Ekspansja państwa brandenburskiego na Pomorzu Tymczasem ekspansja brandenburska, osiągnąwszy swe apogeum około roku 1280, zaczęła ulegać zahamowaniu. Z jednej strony napadani dotychczas oddzielnie sąsiedzi zaczęli łączyć się w koalicje dla odparcia agresji Askańczyków (konfederacja rostocka — 1283, przymierze słupskie — 1287), z drugiej — państwo brandenburskie przestało wytrzymywać ciężary ustawicznie prowadzonych wojen. W latach 1278—1280 miasta brandenburskie i rycerstwo położyły kres dowolnie nakładanym podatkom, ściśle ograniczając obowiązki społeczeństwa wobec władców. W dodatku rozrodzony ród askański zaczął szybko wygasać. W roku 1290 aż. dziewiętnastu margrabiów spotkało się na zjeździe w Rathenow nad Ho-bolą. W końcu roku 1308 pozostało ich tylko trzech, z tego jeden małoletni, a jeden władający w Turyngii i nie biorący udziału w dziedzictwie brandenburskim. Ńa północy Lubeka pohamowała wypady askańskie na zachodnie wybrzeże Bałtyku; na wschodzie Bolesław Pobożny i Przemysł II położyli kres dalszym zdobyczom, jednak zamordowanie Przemyśla IX umożliwiło Askańczykom opanowanie Santoka, Drezdenka i ziem między Drawą a Gwdą. Oslatnim wielkim sukcesem młodszej linii askańskiej było opanowanie Dolnych Łużyc w latach 1302—1304. Jednocześnie jednak margrabia Albrecht III, który w roku 1282 zażądał odrębnej dzielnicy (otrzymał ziemię stargardzką na zachód od Odry i pewne posiadłości w Nowej Marchii z Myśliborzem), po stracie synów przekazał, umierając (1300 rok), ziemię stargardzką księciu meklemburskiemu Henrykowi II Lwu, żonatemu z jego córką Beatrycze. Była to pierwsza strata terytorialna Askańczyków — mimo licznych walk i układów ziemi stargardzkiej (z Neubran-denburgiem) nie udało im się odzyskać. Odgrywający wciąż główną rolę w polityce dynastii siedemdziesięcioletni już Otto IV ,,ze Strzałą" postanowił w okresie walk o koronę polską między ostatnimi Przemyślidami a Władysławem Łokietkiem wykorzystać sytuację dla jeszcze jednej próby opanowania Gdańska. Uzyskawszy od Wacława III 8 VIII 1305 roku nadanie Pomorza Gdańskiego w zamian za zastawioną Brandenburczykom Miśnię, próbowali Askańczycy (Otto IV i jego młody- bratanek Waldemar) zrealizować to nadanie w roku 13OS przy pomocy akcji zbrojnej i zdrady Święców (por. 1.1, cz. 1, s. 539). Zmuszeni przez Krzyżaków do odwrotu, zatrzymali jednak zachodnią część księstwa ze Słupskiem, Sławnem i Darłowem. W ten sposób spełniły się askańskie marzenia o dostępie do morza, ale był to dostęp w miejscu najmniej dogodnym, pozbawiony wielkich portów i /powiązań handlowych z Brandenburgią. W dodatku większość zdobytych na Łokietku terytoriów związana była z Brandenburgią tylko pośrednio, węzłem lennym: ziemie sławieńska, darłowska i . polanowska na mocy przywileju margrabiów z 17 VII 1307 roku 35 stanowiły odtąd udzielne władztwo Swięców, którzy występowali tu jako domini terre i sprawowali rządy aż do swego wygaśnięcia około roku 1357. Po śmierci starego Ottona IV w roku 1308 oraz głowy młodszej linii, margrabiego Hermana, panowanie nad Brandenburgią objął bratanek Ottona IV, Waldemar, syn Konrada i Konstancji Piastówny. Niski i szczupły, ale obdarzony dużą siłą fizyczną, odważny, waleczny, kochający się w turniejach i rycerskich obyczajach dworskich, rozrzutny i miłujący sławę — był nieodrodnVm synem epoki. Indywidualność jego wypełniła ostatnie dziesięciolecie askańskiej Brandenburgii, przynosząc jej zresztą więcej strat niż korzyści. Wina za to nie spoczywa oczywiście na samym Waldemarze, ale na przeżytej już strukturze zaborczego państwa Askańczyków30. Sukcesy, odniesione w walkach z Wettynami, margrabiami Miśni, które przyniosły Waldemarowi znaczne korzyści terytorialne, zachęciły go do kontynuowania starej polityki askańskiej parcia na Pomorze i Meklemburgię. Ponieważ posiadłości słupskie (mimo lokacji Słupska na prawie niemieckim w roku 1310) nie spełniały roli brandenburskiego wylotu na morze, Waldemar zwrócił swą uwagę na zachodniączęść Wybrzeża, gdzie 'właśnie król duński Eryk Menved umacniał swe panowanie, podporządkowując sobie kolejno książąt i miasta, zresztą za przyzwoleniem króla rzymskiego Albrechta I Habsburga, który w roku 1304 zrzekł się na rzecz Danii wszystkich ziem na północ od Łaby i Eldy z wyjątkiem Lubeki37. Sama Lubeka musiała w roku 1307 również uznać zwierzchnictwo króla Eryka; w ślad za nią po krótszym lub dłuższym oporze poddawały się kolejno miasta wendyjskie. Tylko Strzałów, który popadł w zatarg ze swym panem, rozrzutnym Wisławem III, oparł się nie tylko księciu, ale i stojącemu za nim królowi Danii. Za osamotnionym miastem opowiedział się Waldemar, upatrując w tym okazję do uzyskania upragnionego portu nad Bałtykiem. Na początku roku 1315 Brandenburczycy pojawili się w Strzałowie i obsadzili część wyspy Rugii. Było to wyzwanie rzucone Erykowi. Przeciw Brandenburgii zawiązała się (1315) nowa potężna koalicja, w której obok trzech królów skandynawskich i wszystkich niemal książąt północnoniemieckich znalazł się też Władysław Łokietek38. Szczególnie zagrożony poczuł się Henryk me-klemburski,. który słusznie obawiał się nowego ataku brandenburskiego na ziemię stargardzką, leżącą na szlaku do Strzałowa. Już wcześniej zgłaszali nadto Askańczycy pretensje do ziemi łosickiej (Loitz), stanowiącej przedłużeni ziemi stargardzkiej w kierunku Bałtyku i wchodzącej w skład posiadłości rugijskich. W rozpętanej w roku 1316 wojnie poniosła Brandenburgia klęskę, która zmusiła ją do rezygnacji z morskich planów. Wprawdzie Strzałów nie tylko obronił się przed oblegającą go liczną armią książąt północrionie-mieckich, lecz także podczas jednego z wypadów zadał jej klęskę i wziął do niewoli samego wodza, księcia Eryka sasko-lauenburskiego,' jednak zaatakowana od pólnccy i południa Brandenburgia poniosła dotkliwe straty. W bitwie z Henrykiem meklemburskim pod Gransee Waldemar, pobity i ranny w twarz, omal nie dostał się do niewoli. Tylko książęta pomorscy zachowali wobec niego postawę życzliwej neutralności -— neutralność ta została jednak okupiona ustępstwami terytorialnymi. W roku 1315 za 7 tys. grzywien brandenburskich Otto I szczeciński odzyskał ziemię .pełczycką39; biskup kamieński Henryk von Wachhblz otrzymał w zastaw za udzieloną Waldemarowi pożyczkę Świdwin i Złocieniec z okręgamii0. Jeszcze więcej osiągnął Warcisław IV wo-łogojski, syn i następca Bogusława IV. W roku 1317 odstąpił mu Waldemar niedawne zdobycze askańskie na Pomorzu — ziemie: słupską, sławień-ską i darłowską 41. W ten sposób ta część Pomorza zespoliła się ostatecznie z Pomorzem Zachodnim. Pokój w Templinie 25 XI 1317 roku zawarty z Erykiem Menvedem, Henrykiem meklemburskim i Wisławem rugijskim za pośrednictwem książąt pomorskich, zakończył na dłuższy czas brandenburską ekspansję ku Bałtykowi42. Niestrudzony Waldemar musiał pospieszyć na południe w związku z sukcesją po zmarłym w roku 1318 stryju Henryku landsber-skim, następnie • zwalczał zbutowanych rycerzy von Alvensleben. W roku 1319 przybył z odsieczą wygnanemu ze swego księstwa Ottonowi szczecińskiemu. Wkrótce potem w Mieszkowicach (14 VIII 1319 roku) zaskoczyła go krótka choroba i śmierć w wieku lat niespełna 40 43. Z jego śmiercią runęło chwiejące się już silnie militarystyczne państwo brandenburskie, Z decydującego na pograniczu niemiecko-słowiańskim czynnika politycznego stała się Brandenburgia na wiele lat obiektem przetargów politycznych i dążeń rewindykacyjnych czy zaborczych ze strony sąsiadów 44. 3. Walka o spadek po Askańczykach; objęcie Brandenburgii przez Wit-telsbachów Za sukcesora Waldemara dość powszechnie uznawany był małoletni syn Henryka landsberskiego, Henryk II (1319—1320); część posiadłości utrzymała w swych rękach na mocy testamentu męża wdowa po Waldemarze, Agnieszka, córka margrabiego Hermana z młodszej linii askańskie j. Z pretensjami do opieki i ewentualnej sukcesji po brandenburskich Askańczykach wystąpił książę saski Rudolf, głowa sasko-anhalckiej linii tejże dynastii. Wszystkich ubiegł jednak zręczny młody książę wołogojski, Warcisław IV. Uregulowawszy szybko spór z Ottonem szczecińskim i za-pośredniczywszy ugodę między nim a poddanymi, postanowił wykorzystać nadarzającą się okazję rewindykacji terytorialnych w Brandenburgii. Prawdopodobnie udało mu się zawładnąć osobą młodego margrabiego i jego matki, ponieważ już 4 IX 1319 roku wystąpił w Lipianach, na terenie Nowej Marchii, jako jego opiekun i regent, udzielając przywilejów nowo-marchijskiemu miastu Choszcznu, które zapewne jako jedno z pierwszych uznało jego władzę4S. Dnia 29 IX tegoż roku w Choszcznie zatwierdził w tym samym charakterze przywileje rycerstwa i miast ziemi lubuskiej {z Frankfurtem na czele)4C; a 4X uzyskał również powszechne uznanie miast i rycerstwa Nowej Marchii47. Na przeszkodzie dalszym postępom stanęło opanowanie Marchii Wkrzańskiej przez Henryka meklem-burskiego i postępy Rudolfa saskiego w Marchii Środkowej. Jednak w kwietniu 1320 roku doszło zapewne do opanowania Przęcławia przez Warcisława w imieniu małoletniego margrabiego iB, co było wstępem do opanowania przez Pomorzan tego całego utraconego przed siedemdziesięciu laty kraju. Śmierć małoletniego margrabiego Henryka (lipiec 1320 roku) stworzyła nową sytuację i0. Nie mając formalnego prawa do dalszego sprawowania rządów w Marchii Nowej i Wkrzańskiej, Warcisław nie mia? zamiaru opuścić tych terenów. Można tylko podziwiać jego szybką orientację. Już 27 VII 1320 roku zawarł przymierze z innym pretendentem do spadku po Askańczykach, Henrykiem, księciem jaworskim, który po śmierci Waldemara opanował część Górnych Łużyc (Zgorzelec), dla wzajemnej gwarancji zdobyczy50. Jednocześnie postanowił wykorzystać wygaśnięcie Askańczyków dla zrzucenia zwierzchnictwa brandenburskiego nad Pomorzem. W tym celu obydwaj książęta, Warcisław i Otto przyjęli swe posiadłości w lenno od biskupa kamieńskiego. Dopuściwszy wreszcie do spółki króla duńskiego Krzysztofa II, zawarli w sierpniu układ z miastami wkrzańskimi: Przęcławiem, Pozdawilkiem i Templinem, zabezpieczający panowanie książąt pomorskich nad Marchią Wkrzańską do czasu aż uznany powszechnie król rzymski wyznaczy Brandenburgii księcia, mającego lepsze prawa do spadku niż Krzysztof, Otto i Warcisław 51 Minfio prób opanowania tej ziemi przez Henryka meklemburskiego jesienią 1320 roku (zajęcie Templina, opanowanie Kół) rządy książąt pomorskich w Marchii Wkrzańskiej w roku 1321 wydawały się utwierdzone. Tym razem już bez udziału króla duńskiego jeszcze raz w. sierpniu 1321 roku potwierdzili przywileje, nadane Przęcławiowi'i Poździwołkowi W toczących się ze zmiennym szczęściem walkach, w których udział wzięła Dania, Wisław rugijski i książęta z Orli, w rękach Meklemburczyków znalazły się poza Templinem, Strassburg, Angermiinde, Fiirstenwerder ; Jagow. Jednocześnie na prawym brzegu Odry ponosili książęta pomorscy straty na izecz innego pretendenta do askańskiego dziedzictwa, Rudolfa saskiego, który opanował ziemię lubuską. Układ pokojowy, zawarty z nim 5 XII 1323 roku pozostawiał książętom pomorskim jednak Nową Marchię 34. Zdobycze te były krótkotrwałe. Wiosną 1323 roku skończyło się brandenburskie interregnum. Król Ludwik IV nadał opróżnione lenno swemu siedmioletniemu synowi Ludwikowi, który z początkiem następnego roku pojawił sięw Marchii w towarzystwie wyznaczonego przez ojca opiekuna, Bertolda, hrabiego Hennebergu. W marcu przybył do pomorskiej niedawno Marchii Wkrzańskiej, uzyskując bez przeszkód hołd jej miast. Również Nowa Marchia poddała się władzy nowego margrabiego. Ponieważ zaś przywilej lenny zawierał nadanie zwierzchnictwa nad Pomorzem, zawisła nad książętami groźba powrotu pod brandenburskie jarzmo. 4. Walka Pomorza Zachodniego z Brandenburgią o niezależność polityczną Wygaśnięcie Askańczyków stworzyło dla książąt pomorskich okazję do pozbycia się zwierzchnictwa brandenburskiegos5. Zaraz też energiczny Warcisław IV, a zapewne i jego szczecińscy krewniacy uczynili odpowiednie kroki dla uzyskania inwestytury bezpośrednio z rąk cesarza. Sytuację komplikowała jednak aktualna sytuacja polityczna w Niemczech, gdzie żaden ze zwalczających się, wybranych w roku 1314 królów (Wittelsbach — Ludwik bawarski i Habsburg — Fryderyk Piękny austriacki), nie osiągnął jeszcze przewagi. Warcisław nawiązał w roku 1320 stosunki z Ludwikiem, który przyrzekł mu uznać Pomorze jako bezpośrednie lenno Rzeszy i wyznaczył mu (na Wielkanoc 1322 roku) termin uroczystej inwestytur ry5c doszło jednak do. niej. Prawdopodobnie książęta pomorscy, z uwagi na niepewność wyniku wojny dwu królów, nie chcieli się przedwcześnie opowiadać po stronie Ludwika i z zaproszenia nie skorzystali. Ostrożność ta nie przyniosła im korzyści. W dniu 28 IX 1322 roku Ludwik nie tylko rozbił pod Muhldorfem Fryderyka Pięknego, ale wziął go do niewoli, kładąc tym kres wojnie domowej. Nie czuł się on już teraz związany obietnicami, dawanymi przed dwoma laty książętom pomorskim.' Idąc w ślady swych poprzedników, postanowił wyzyskać opróżnienie wielkiego lenna dla wzmocnienia potęgi własnego rodu. W kwietniu 1323 roku Marchia Brandenburska została nadana najstarszemu synowi króla, Ludwikowi. W wystawionym później (24 VI 1324 roku) przywileju lennym wymieniono wyraźnie podlegające Brandenburgii księstwa „szczecińskie i dymińskie" 57. Bezradnie patrzyli książęta pomorscy na utratę swych zdobyczy w Marchii Wkrzańskiej i Nowej. Mimo to nie zamierzali poddać się zwierzchnictwu nowego pana Brandenburgii i podjęli z nim walkę, zachęceni przez narastający zatarg Ludwika IV z papiestwem. Właśnie 23 III 1324 roku, kiedy młody margrabia przywracał władzę Brandenburgii w miastach wkrzańskich, jego ojciec znalazł się pod klątwą papieską. Ta wspólnota interesów uczyniła z książąt pomorskich gorliwych sojuszników awinicńskiego papieża Jana XXII. Już poprzednio szukali oni w kościele opieki przed władztwem brandenburskim, przyjmując swe posiadłości w lenno od biskupa kamieńskiego Konrada 58. Podobne przyjmowanie lennego zwierzchnictwa niezbyt potężnych duchownych suzerenów, nie pociągające za sobą żadnych konsekwencji praktycznych, było wówczas często praktykowane na terenie Rzeszy: w ten sposób m. in. książęta sascy i brunszwiccy usiłowali zabezpieczyć sobie panowanie w zachodnich częściach Brandenburgii. Ale protekcja biskupa kamieńskiego nie dawała żadnej realnej pomocy. Co więcej, w roku 1324 zarysowała się możliwość groźnej dla samodzielności Pomorza zmiany na tronie biskupim. Mianowicie po śmierci biskupa Konrada stronnicy Brandenburgii w łonie kapituły kamieńskiej przeforsowali wybór na biskupa Ludwika, hrabiego Hennebergu, syna Bertolda, ówczesnego regenta Marchii, rządzącego w imieniu małoletniego Wittelsbacha. Przeciw temu wystąpił jednak energicznie Jan XXII, który sam obsadził biskupstwo, mianując na nie" dominikanina Arnolda von Eltz. Dzięki silnemu poparciu książąt, Arnold zdołał się ostać na tronie biskupim59. Dnia 10 VIII 1325 roku papież zażądał od książąt pomorskich interwencji w Marchii celem wygnania z niej Wittelsbachów60. Przygotowania do walki robili oni już wcześniej, wchodząc 18 VI 1325 roku w przymierze z Władysławem Łokietkiem, również obarczonym przez papieża podobną misją. W zawartym w Nakle nad Notecią przymierzu dokonana formalnego podziału (wzdłuż Drawy) przewidzianej jako łup Nowej Marchii: zachodnia część miała przypaść książętom pomorskim, "wschodniaPolsce Gł. Z misji papieskiej wywiązał się Łokietek niezbyt szczęśliwie, urządzając wiosną roku 1326 wielką niszczycielską wyprawę na teren ziemi lubuskiej, w której wzięły udział silne oddziały pogańskich Litwinów (z Dawidem, namiestnikiem grodzieńskim, na czele), dzielnie wspierających sprawę papieską. Wywołane przez tę pełną okrucieństw wyprawę spustoszenia długo pozostały w pamięcj ludności Brandenburgii i krajów okolicznych, a rozmiary ich rosły wielokrotnie pod piórami ówczesnych kronikarzy 02. Nie wiemy, czy książęta pcmorscy wzięli jakikolwiek udział w tej wyprawie. Nie spełniła ona zasadniczego swego celu, ale bardzo osłabiła panowanie Wittelsbachów. Na pewien czas wstrzymała też ich zakusy w stosunku do Pomorza, przeżywającego właśnie ciężkie chwile po śmierci Warcisława IV, w dobie wojny o sukcesję rugijską. Zawieszenie broni, zawarte 25 VIII 1326 roku, było korzystne w danej chwili dla obydwu stron 63 Ze śmiercią Warcisława IV ciężar walki o niezależność przeszedł niepodzielnie na książąt szczecińskich, a właściwie na Barnima III, współ-rządcę od roku 1320, który coraz bardziej usuwał w cień nieudolnego ojca. Układy i rokowania z Brandenburgią przeciągały się do roku 1328. kiedy dzięki pokojowi w Brudersdorfie Barnim, uznany wraz z ojcem regentem księstwa wołogojskiego, mógł ponownie zająć się obroną kraju przed zakusami brandenburskimi. Dalsze przeciąganie sprawy było niemożliwe: pełen pychy Ludwik, ozdobiony właśnie w Rzymie kgroną cesarską, słał stamtąd do książąt nowe wezwania do podporządkowania sie margrabiemu. Spór z papieżem osiągnął stadium kulminacyjne: Ludwik mianował antypapę, a Jan XXII, nie lękający się nadużywania broni duchownej, ogłosił przeciw niemu krucjatę (21 I 1328 roku). Książęta pomorscy znowu zajęli stanowisko po stronie papieża i to tak dalece, że w roku 1330 uznali swe ziemie za lenno Stolicy Apostolskiej; 13 III 1331 roku Jan XXII wystawił uroczysty akt, potwierdzający ich lenną zależność 04. Była to nowa próba wyzwolenia się ze zwierzchnictwa brandenburskiego, idąca o tyle, dalej niż- dawniejsze, że podważająca zwierzchnie prawa cesarza: Tymczasem, w roku 1329 wybuchła wojna; by zdobyć na nią środki, musiał Barnim zaciągnąć dług 6 tys. grzywien u Krzyżaków, którym oddał w zastaw ziemię słupską, część dziedzictwa swych podopiecznych, książąt wołogojskich. Działania wojenne polegały jednak głównie na wzajemnych.niszczycielskich wyprawach

ocena 4,1/5 (na podstawie 10 ocen)

Atrakcje oraz noclegi na wczasy dla Ciebie.
wczasy, wakacje nad morzem, zwiedzanie, wakacje, wypoczynek, wczasy, historia, Bałtyk, Pomorze Zachodnie, Morze, Szczecin