kwatery w Polsce

wczasy, wakacje, urlop

Rugia — to ostatnia strażnica pogańskich Słowian

27 luty 2013r.

Rugia — to ostatnia strażnica pogańskich Słowian, mocarnego ludu, broniącego się niegdyś przed zaborczymi Wikingami i Niemcami. Na północnym przylądku Rugii, opadającym stromymi, kredowymi ścianami do morŁa, znajdowała się starodawna twierdza Arkona, gród i świątynia potężnego bożka Światowida. Z wysokości dziesięcio­metrowej postaci spoglądał Światowid na swój kraj czterema twa­rzami, zwróconymi na cztery strony świata. Wspaniały, biały rumak w stajniach świątyni rżał nocami, słysząc kroki swego władcy, który zwykł był objeżdżać na nim w księżycowe noce granice swego pań­stwa. Bożek Światowid, jego świątynia, gród i twierdza zostały w r. 1168 starte z powierzchni ziemi. Przetrwały jednak.do dzis w le­gendach i podaniach, a tajemnica pradziejów Światowida w słowiań­skiej Arkonie i cała Rugia, tak jak i wyspa Wolin, pozostanie na długo jeszcze natchnieniem poetów i pisarzy. Życie w nurtach Bałtyku Bałtyk, jak już wspominaliśmy, nie jest typowym morzem. Od innych mórz różni się przede wszystkim znacznie mniejszym zasoleniem, które przy naszych brzegach wynosi zaledwie 7 — 8°/00 (promille), podczas gdy już w przyległym Morzu Północnym zaso­lenie dochodzi do 32—35°/00. Tak ogromna, bo aż 4—5-krotna różnica w zasoleniu utrudnia lub nawet uniemożliwia wielu morskim organizmom przebywanie w Bałtyku. Fauna Bałtyku Ze względu na małe zasolenie wód Bałtyku na próżno szuka­libyśmy w naszym morzu tak typowych zwierząt morskich, jak np. rozgwiazdy, jeżowce, wężowidła, ośmiornice czy też wielobarwne ukwiały. Brak tu nawet mikroskopijnej wielkości promienie (Ra­diolaria), wytwarzających maleńkie, krzemionkowe szkieleciki. Nie znajdziemy u nas także olbrzymich, dochodzących do kilkunastu metrów, drapieżnych żarłaczy (rekinów i). Fauna Bałtyku w rezultacie znacznego wysłodzenia wody jest skarlała i gatunkowo dużo mniej liczna niż w innych morzach. Naj­lepiej zorientuje nas w tym porównanie naszej bałtyckiej fauny z fauną przyległego Morza Północnego i wód pośrednich, to znaczy Kattegatu oraz Wielkiego i Małego Bełtu. Zestawienie to nie mówi nam jeszcze wszystkiego o składzie fauny bałtyckiej, gdyż uwzględnia tylko ważniejsze grupy mor- Na marginesie warto dodać, że wobec zupełnego braku w Bałtyku żarła­czy ośmiornic czy, też innych groźnych dla człowieka "potworów morskich1' ką­piel jest tutaj pod tym względem zupełnie bezpieczna. W morzu naszym, a szczególnie w przybrzeżnych, przyujściowych jego partiach, występuje poza tym przecież dosyć dużo organizmów słodkowodnych. Są to liczne skąposzczety, nie­które gatunki robaków, skorupiaków i owadów. Występuje tu także szereg naszych ryb słodkowodnych, jak szczupak, okoń, sandacz, leszcz, płotka, ukleja i inne. Mimo to fauna Bałtyku liczy znacznie mniej gatunków niż fauna pełnomorska czy słodkowodna. W toni wodnej

ocena 3,7/5 (na podstawie 15 ocen)

wczasy, Bałtyk, Flora i Fauna, Rugia, Słowianie, Bałtyk, Fauna