kwatery w Polsce

wczasy, wakacje, urlop

Pomorze po wojnie trzynastoletniej - rządy Krzyzackie

20 lipiec 2012r.

Zagarnięte tereny podzielili Krzyżacy na komturstwa, w ramach których wydzielano czasami mniejsze jednostki administracyjne, zwane najczęściej wójtostwami — podległe bądź bezpośrednio kom-turom, bądź samemu wielkiemu mistrzowi. W komturstwie gdańskim utworzono specjalny urząd rybicki (Fischamt) z siedzibą w Pucku. Pierwszego urzędnika, imieniem Chrystian, spotykamy dopiero w 1338 ,r. Do tego czasu prawdopodobnie żył jeszcze dawny kasztelan i wykonywał władzę w imieniu nowych panów. Zakres władzy rybickiego był szerszy niżby należało sądzić z nazwy, obejmował prawdopodobnie wszystkie sprawy związane z żeglugą, rybołówstwem i zabezpieczeniem wybrzeża talk Zatoki Gdańskiej, jak i zachodniego odcinka otwartego morza. Prawdopodobnie Rybicki czuwał nawet okresowo nad kupioną od Duńczyków wyspą Gotlandią. Zakon nie zaniedbywał spraw morskich, widział w "uprawie morza" źródło dużych dochodów. Wyrazem tego było nadanie 16 XI 1348 r. praw miejskich Puckowi i lokowanie na terenie mierzei drugiego miasta — Helu. Obie osady miały daleko starszą. metrykę, a wcześniejsza lokacja Pucka oznacza jego szybszy rozwój i większe znaczenie. Wedle wzmiankowanego przywileju Puck, a ściślej jego mieszkańcy mieli nadane 60 łanów ziemi (ok. 1000 ha), a miasto miało mieć w obrąbie wyznaczonych granic, potem murów, sto działek-posesji o wymiarach 15,5 m X 6,6 m. Pośrodku znajdował się ratusz, siedziba władz miejskich; otaczały go wokół "ławki", czyli kramy. Ulice rozchodziły się z rynku pod kątem prostym, główne kończyły się bramami, których znamy cztery: Gdańską na południu, Rybacką we wschodniej stronie miasta, Wodną nad samą zatoką i Młyńską od zachodu. Oprócz tego istniała także furta prowadząca z północnego zachodu do zamku. Wzdłuż murów ciągnęły się zaułki. Nazwy ich, jak również nazwy ulic urabiano od zawodu mieszkańców. Spotykamy więc zaułek Szewski, Rybacki, Kowalski i inne. Nazwy ite zachowały się po niemiecku, chociaż wcale nie zawsze musiały brzmieć w tym języku. Mamy nazwę wzmiankowaną pod rokiem 1421: Temnitzer-gasse, oznaczającą, że ulica ta prowadziła do ciemnicy — więzienia, albo że przy niej miało się ono znajdować. Zachowana nazwa Bramy Wodnej — Krabbenthor mogła być zniekształconą nazwą słowiańską; zapewne Ibramę tę nazywano Korabną (korab — statek). Nie ulega wątpliwości, że wraz z nowymi panami przybyli do miasta kupcy i rzemieślnicy niemieckiego pochodzenia, ale większość ludności, szczególnie uboższej, było kaszubskiego pochodzenia. Przeświadczenie dawniejszych badaczy niemieckich o przewadze ludności niemieckiej było utwierdzone prowadzeniem ksiąg miejskich i pisaniem dokumentów po niemiecku, ale właśnie język niemiecki był panujący w kancelariach panów zakonnych. Miasto było opasane murami wzniesionymi przez mieszczan przy pomocy finasowej, przynajmniej dzęściowej, samych Krzyżaków. Nad zatoką na zachód od kościoła (dzisiejszy kształt masywu telj budowli i wieży pochodzi z końca XIII w., budowano go w latach 1278—1300) później rozbUdtowylwanego, został postawiony zamek rybickiiego, symbol zwierzchnictwa nad miastem i ziemią pucką. Obecnie nie zachowały się po nim nawet ruiny, jedynie pozostałe pod przyległymi domami głębokie piwnice mogą pomóc przy ustaleniu jego wielkości. Na terenie zaimku nie prowadzono badań archeologicznych, które być może wykryłyby reszki dawnej kasztelańskiej siedziby. Stosunek ludności do Zakonu był początkowo lojalny. Osiągnięto to tym łatwiej, że już w pierwszych latach panowania wytępiono lub zmuszono do uciedzki przed represjami dawnych stronników Władysława Łokietka, a część możnych przeszła na stronę krzyżacką godząc się z nowymi władcami w obawie o swoje posiadłości. Dominującą cechą rycerstwa w stosunku do. Krzyżlaków była lojalność oraz patriotyzm lokalny, które to uczucie zastępowało powstałe daleko później poczucie narodowościowe. Na tę lojalność wpływała także i ta okoliczność, że nowi pianowie byli zafcońnifcami, a więc występowanie przeciw nim było sprzetezne z mentalnością ówczesnych ludzi wychowanych w światopoglądzie religijnym zalecającym poszanowanie władzy i duchowieństwa. O stosunku chłopów i mieszczan do Zakonu nie można nic dokłaidnie powiedzieć.

ocena 3,7/5 (na podstawie 15 ocen)

wczasy, pomorze, Puck, Hel