kwatery w Polsce

wczasy, wakacje, urlop

Pomorska ludnośc prasłowiańska

18 lipiec 2012r.

Pisarze greccy i rzymscy z I—II w. n.e. umieszczają na Pomorzu ludność prasłowiańską nazywaną Wenetami lub Wenedami. Była to ludność miejscowa, pochodząca od przodków dawno zasiedziałych. Spotykamy także przybyszy, może germańskiego pochodzenia, którzy przywędrowali tu z północy, ale niespokojni, szukając lepszych warunków życia, powędrowali dalej na południe. Śladem ich pobytu był inny obrządek grzebalny i różne od dawnych ozdoby. Grupa oksywska, o której wspomniałem poprzednio, przetrwała jednak zachowując swoje odrębności. Warto zwrócić uwagę, że osady były rozmieszczone na samym wybrzeżu. Tereny wyżynne, nawet urodzajne, były nie zaludnione albo nie znaleziono śladów pobytu człowieka z pierwszych wieków naszej ery, dopiero od II w. zaczynają się tam pojawiać ślady osadnictwa. U schyłku okresu rzymskiego w grobach dają się zaobserwować przedmioty zróżnicowane pod względem wartości. Nasuwa to przypuszczenie, że w ówczesnym społeczeństwie pomorskim nastąpiły zmiany. W grobach określonych przez badaczy jako "książęce" spotykamy naczynia brązowe, srebrne i szklane, srebrne zapinki szklane paciorki, zwierciadła, nawet sygnety i pierścionki wykonane ze złota. W pozostałych grobach tak bogatego wyposażenia nie ma. Możemy więc przyjąć, że wyodrębnia się w tym okresie warstwa możnych, starszyzny rodowej, która miała inną, wyższą pozycję społeczną niż pozostali członkowie wspólnoty, wyróżniała się też większym bogactwem. Ludność zajmowała się przede wszystkim rolnictwem — świadczą o tym spotykane ślady orki. Coraz większą rolę odgrywał koń, chociaż nis był używany do pracy, lecz służył wojownikom. Domy nadal były typu słupowego z podcieniami. Upadek Imperium Rzymskiego odbił się na dziejach naszych ziem nadmorskich w ten sposób, że uległy zmniejszeniu kontakty handlowe, a następnie nawet przerwały się na parę wieków, zanim na gruzach dawnego państwa nie powstały nowe organizmy, skłonne do zbliżeń z ludami północnymi. Pierwsze nowe spotkania nie zawsze miały charakter pokojowy i przyjacielski. Wraz z upadkiem Cesarstwa Rzymskiego rozpadł się świat uporządkowany i dający pewne wzorce sąsiadom. Świat o rozwiniętej wytwórczości i szukający powiązań z terenami odległymi, nie objętymi nawet wojskową ekspansją. O ludach nadbałtyckich wiedzieli starożytni pisarze i uczeni. Wiadomości były nie zawsze ścisłe, ale zawsze intrygujące, kiedy oglądano pod niebem słonecznej Italii tajemniczy, gdzie indziej nie spotykany bursztyn, produkt ziem leżących na krańcach ówczesnego świata, wydobywany z dna tajemniczego Oceanu, bo tak nazywali niektórzy rzymscy uczeni Bałtyk.

ocena 3,6/5 (na podstawie 14 ocen)

Baza noclegów na wczasy w nadmorskich miejscowościach.
wczasy, historia, pomorze