kwatery w Polsce

wczasy, wakacje, urlop

Okres wędrówki ludów na pomorzu

18 lipiec 2012r.

Okres wędrówki ludów (375—600) charakteryzuje się zerwaniem kontaktów poprzez dawny szlak bursztynowy prowadzący znad środkowego Dunaju przez Bramę Morawską, Śląsk, Wielkopolskę do ujścia Wisły i na Sambię; nie oznacza to, że ludność od dawien dawna zasiedlająca te tereny wyemigrowała. Potomkowie dawnych tutejszych mieszkańców nadal posługiwali się tokarką przy obróbce bursztynu (np. skarb z Toliszczka z VI w.), lecz trudno ich kulturę wyodrębnić, tym bardziej że pojawiają się zabytki ze Skandynawii dające pochop niektórym uczonym do twierdzenia o napływie ludności z północy w takiej liczbie, że zmajoryzowali ludność miejscową. Najprawdopodobniej obie grupy etniczne przemieszane ze sobą przyjęły takie elementy kulturowe, które odpowiadały i dawnej ludności, i napływowej. Zaczynała się rodzić nowa kultura dla nas mniej wyraźna niż nawet starsze. Być może tłumaczy się to tym, że jej przedstawiciele zostawili po sobie mniej śladów niż poprzednicy. W ZARANIU DZIEJÓW "Tę zaś krainę [Pomorze], która jest bardzo bogata w oręż, mężów i płody, zamykają zewsząd mocne granice mianowicie góry lub rzeki." Adam z Bremy W VII w. opuściły już teren Pomorza luźne grupy germańskich przybyszy, została ludność dawna. W jej składzie społecznym rozpoczęły się powolne zmiany polegające na różnicowaniu się majątkowym. Świadczą o tym znaleziska archeologiczne i ślady osadnictwa. Wśród osad rozróżniamy grody, czyli osady opasane wałami, a więc obronne, oraz osady otwarte nie mające tego rodzaju umocnień. Pierwsze z nich stanowiły centra administracyjne, gospodarcze i wojskowe terytoriów nazywanych opolami. Ich obszar był różny, zależny od warunków geograficznych. Lasy, bagna, brzeg morza lub zatoki stanowiły naturalne granice, rzeki mogły pełnić takie funkcje, ale częściej tworzyły arterie komunikacyjne, którymi odbywała się wymiana płodów rolnych i wyrobów rzemiosła, nawiązywano łączność, udawano się w gościnę. Stan wód był ongiś daleko wyższy, dzisiejsze podmokłe torfowe łąki to bardzo często dawne jeziora, po których nie zachowały się nawet nazwy, a nawet czasami trudno domyślić się, że łowiono w nich ryby. Również szata leśna była daleko obfitsza i w skład jej wchodziło daleko więcej drzew liściastych niż obecnie. Możemy przypuszczać, że na terenie ziemi puckiej w granicach dawnego powiatu Jezioro Żarnowieckie — o starszej nazwie Piaś-nica — miało połączenie z Bałtykiem, że teren Błot Karwieńskich był daleko większy, a nawet wręcz niedostępny dla człowieka. Rzeka Reda była dużym ciekiem spławnym w prawie całym swoim biegu. Mniejsze rzeki, takie jak Płutnica, Walewka, Damnica, Piaśnica i inne, były także obfitsze w wodę. Na płaskowyżach kęp, na terenach na ogół bezleśnych rosła roślinność stepowa, stąd wyspowe reliktowe grupy drzew liściastych. Zwarty masyw leśny tworzyła Puszcza Darzlubska ciągnąca się po obu brzegach Redy, łącząca się na zachodzie z wielkim kompleksem lasów wierzchucińskich. Prawie bezleśne były tylko same wybrzeża zatoki i Bałtyku. Jedynie na północy w okolicach Ostrowa w kierunku zachodnim ciągnął się wąski pas leśny, nieporównywalnie mniejszy od wymienionego wyżej, ale stanowiący ważną osłonę przed sztormami dla najbliższych mu urodzajnych kęp. Została po nim tylko stara nazwa — Czarny Las. Grody, które mogły być ważniejszymi ośrodkami poszczególnych terytoriów, nie były liczne, jeżeli przyjmiemy znaną do dziś ich liczbę. Są to: Będargowo, Ciechocino, Dębogórze, Mały Starzyn, Obłuże, Oksywie, Pieleszewo, Sławutówko, Sobieńczyce, Tyłowo, Orle, Wejherowo przy Pętkowicach nad rzeką Białą (Cedron). W literaturze przyjmuje się, że w młodszej fazie wczesnego feudalizmu szczególnie dwa ośrodki uzyskały duże znaczenie: Oksywie na południu i Sobieńczyce, zwane potocznie Żarnowcem, na północy. Wydaje się jednak, że w okolicach Pucka musiał być jakiś znaczny gród, po którym wobec zabudowy miejskiej już średniowiecznej nie zostało śladu, a wreszcie, że przynajmniej każda z kęp stanowiła jakieś opole o większym znaczeniu. W formie hipotezy można mniemać, że kępy Żarnowiecka, Sła-woszyńska, Starzyńska, Swarzewska, Pucka i Oksywska stanowiły tak zwane "małe ziemie", które weszły następnie w obręb większego związku zwanego Ziemią Pucką. Wszystkie te opola to obszar dzisiejszej Kaszubszczyzny, zawarty od niepamiętnych czasów między Drawą, Parsętą i dolną Wisłą. Zróżnicowanie jednak gwar kaszubskich, zachowane po dziś dzień, pozwala znowu na wysunięcie następnej hipotezy, że te wspomniane wyżej "małe ziemie" bardzo opornie łączyły się ze sobą i trzeba było wiele wysiłku, aby je połączyć w jedno.

ocena 3,6/5 (na podstawie 14 ocen)

wczasy, Morze Bałtyckie, historia