kwatery w Polsce

wczasy, wakacje, urlop

Łąki podmorskie w naszym morzu

27 luty 2013r.

Łąki podmorskie tworzą w naszym morzu przede wszystkim dwie rośliny: tasiemnica oraz rdestnica grzebieniasta. Tasiemnica, czyli trawa morska1).Nazwa "trawa morska", aczkolwiek ogólnie przyjęta, jest niesłuszna, ponieważ roślina ta, podobnie zresztą jak i rdestnica grzebieniasta, należy do rodziny rdest- nicowatych (Potamogetonaceae). Z trawami właściwymi (Gramineae), tworzącym1 łąki lądowe, nie ma poza niewielkim podobieństwem zewnętrznym nic wspólneg0.waną często w akwariach walisnerię. Soczystozielone i taśmowato wydłużone liście osiągają długość kilkudziesięciu centymetrów. Szerokość liści, na szczycie zaokrąglonych, nie przekracza kilku milimetrów. Swoimi długimi, płożącymi się kłączami "wiąże" ta- siemnica ruchome piaski, przemieniając je w typowe łąki podmorskie. Rdestnica grzebieniasta porasta dno piaszczyste zwykle w płytszych miejscach. Liście jej, jak i w ogóle cała roślina, są bardzo wysmukłe i ostro zakończone. Wyrastają one z bardzo widlasto rozgałęzionej łodygi, osiągającej długość niekiedy nawet 3 m. Obie rośliny kwitną w miesiącach letnich, od czerwca aż do sierpnia włącznie. Kwiaty ich są jednak drobne i niepozorne. Jak już wspominaliśmy, wodorosty można przechowywać na mokro, w 2-procentowej formalinie lub 70-procentowym alkoholu. W sprzedaży znajduje się formalina 40-procentowa, którą należy 20-krotnie rozcieńczyć. Podobnie postępujemy z alkoholem, który także należy nieco rozcieńczyć, gdyż w sprzedaży jest 95-procentowy spirytus. Pamiętać trzeba, iż preparaty formalinowe nie powinny stać w widnych miejscach, ponieważ pod wpływem światła forma­lina się rozkłada. Wodorosty możemy również wysuszyć. Chcąc jednak, aby zachowały swój pierwotny kształt, należy w wodzie podsunąć pod wodorost kawałek brystolu, następnie ostrym patyczkiem rozprosto­wać gałązki na papierze i ostrożnie wyjąć kartkę z wody. Osuszamy ją kawałkiem bibuły lub lekko pochylamy kartkę, aby woda spły­nęła, po czym przykrywamy drugim kawałkiem brystolu i chowamy do teczki. W ten sposób postępujemy ze wszystkimi zbieranymi wodorostami z wyjątkiem brunatnie, które są tak duże i sztywne,, że możemy je ręką lub pincetą dowolnie ułożyć na papierze. W domu zdejmujemy z wierzchu zwilgotniały brystol, przy­krywamy roślinę białą bibułą i gazetowym papierem, a następnie przyciskamy kilkoma książkami. Co kilka dni trzeba zaglądać do zielnika i zmieniać gazety na świeże aż do wyschnięcia rośliny.W podobny sposób wykonujemy skrobaczkę, za pomocą której można będzie zbierać faunę osiadłą na falochronach i kamieniach podwodnych. Skrobaczka przydać się może również do zebrania w płytszych miejscach mniej ruchliwej fauny dennej. Zbieramy zwierzęta morskie Ambicją każdego młodego miłośnika przyrody powinno być jak najlepsze wykorzystanie pobytu nad morzem. Fauna Bałtyku, mimo znacznego zubożenia, jest jednak bardzo interesującym obiek­tem dla przyrodnika i dlatego warto ją bliżej poznać. Są to zarówno meduzy, wiełoszczety, rozmaite skorupiaki (kraby, krewetki, garnele czy skaczące po plaży zmieraczki), mięczaki, jak też foki, morświny oraz wiele gatunków ryb i ptaków, z których większość w głębi kraju nie występuje zupełnie. Wiele z tych zwierząt będziemy mogli zebrać samodzielnie i po odpowiednim zabezpieczeniu umieścić w kąciku przyrodni­czym w naszej szkole. Niektóre z nich nadają się nawet do hodowli w akwarium, co powinno nas zachęcić do założenia własnego, cho­ciażby niewielkiego (1 — 20-litrowego) akwarium morskiego w domu lub w szkole. Zbiory te, a szczególnie akwaria, umożliwią zarówno nam, jak też wszystkim kolegom szkolnym, bliższe zapoznanie się z tymi bardzo interesującymi zwierzętami.

ocena 3,7/5 (na podstawie 15 ocen)

Łąki podmorskie, Bałtyk, Flora i Fauna, morze