kwatery w Polsce

wczasy, wakacje, urlop

Hodowla zwierząt bałtyckich

27 luty 2013r.

Krab wełnistoszczypcy (Eriocheir sinensis), prawdopodobnie w początku bie­żącego stulecia zawleczony do Europy z Azji wschodniej krewetek (długości 3 — 5 cm) okryte jest delikatną i tak przezroczystą osłonką chitynową, że widać przez nią żołądek i pobrany pokarm, np, połknięte kiełże, lasonogi itp. Krewetki przebywają najchętniej na roślinności wodnej. W Morzu Północnym dorastają do 10 cm i po­ławiane są tam w dużych ilościach ze względu na bardzo smaczne mięso. Hodowla pozostałych skorupiaków bałtyckich jest już nieco trudniejsza, wymagają one bowiem z reguły dobrze natlenionej wody. Szczególnie wrażliwe pod tym względem są kiełże, lasonogi i pąkle. Znacznie łatwiej od nich utrzymują się w akwarium garnele i podwoiki, chociaż niezbyt trudna jest hodowla podwoja wielkiego. Wymaga on zimnej wody, o temperaturze 0—10°C. Łowić go należy w sezonie zimowym, a następnie przez cieplejsze miesiące przetrzymywać w chłodnej piwnicy (od strony północnej). Hodowla innych zwierząt bałtyckich Mięczaki, a szczególnie ślimaki, można przetrzymywać nawet w maleńkich,akwariach, gdzie czują się najczęściej doskonale. Oczy­wiście nie można umieszczać ich w zbyt dużym zagęszczeniu. Sli- >? maków karmić nie trzeba, gdyż odżywiają się drobnymi glonami tworzącymi nalot na ściankach akwarium i na roślinach. Najokazalsza wśród nich jest błotniarka bałtycka , która zanieczyszcza jednak w znacznym stopniu akwarium swoimi odchodami. Skorupki błotniarek, szczególnie przy dłuższej hodowli w akwarium, obrośnięte są nieraz bardzo silnie glonami morskimi. Na podłożu piaszczystym będziemy hodować nasze płytkowodne małże. Najlepiej nadają się do tego młode okazy, które łatwiej przystosowują się do warunków akwaryjnych. Małże za- grzebują się zwykle całkowicie w dnie, wystawiając na zewnątrz tylko swój wydłużony syfon, służący do pobierania pokarmu w po­staci drobnych żyjątek, wciąganych wraz z prądem wody. W akwa­rium można karmić małże planktonem. Gdybyśmy chcieli obserwować małże przez pewien czas w domu, możemy je zebrać do wiaderka lub słoika szklanego z piaskiem na dnie. W domu po pewnym czasie, niekiedy już po upływie pół go- dżiny, mięczaki zaczynają się ruszać. Może uda się nam wówczas zobaczyć, jak piaskołaz zagłębia się w piasek i wystawia z niego swój długi syfon albo jak sercówka czy rogowiec wysuwa swoją zakrzywioną nogę. A może zobaczymy nawet, jak omułki czepiają się podsuniętego kamienia? Na pewno niektóre z nich rozpoczną swoją godzinami trwającą wędrówkę po szkle słoika. Bardzo łatwo w akwariach hodować można także nereidę bał­tycką. Potrzebny jest do tego niewielki słoik napełniony czystym piaskiem oraz wodą bałtycką. Nie wolno jednak trzymać nereid w zbyt wielkim zagęszczeniu, nierzadko bowiem pożerają się one nawzajem. Nereida bałtycka jest mało wybredna, jeśli chodzi o charakter podłoża oraz o zawartość tlenu w wodzie. Dlatego też nie wymaga zbyt dużej opieki. Dokładny opis tego gatunku znaj­dziemy w specjalnej książeczce M. Boguckiego Nereida (Popularne Monografie Biologiczne, Warszawa 1951). Hodowla akwaryjna meduz chełbi modrej jest, praktycznie biorąc, na dłuższą metę niemożliwa. Do hodowli nadają się tylko polipy tego jamochłona, które należy zbierać w okresie zimowym lub wczesnowiosennym. Znajdziemy je na omułkach porastających bu­dowle podwodne w postaci maleńkich, 1 — 3-milimetrowych, bia­ławych punkcików. Polipy zbieramy razem z podłożem i przenosimy do niewielkiego akwarium, napełnionego wodą bałtycką. W odpo­wiednich warunkach (w zimnej i dobrze przewietrzanej wodzie) polipy te rozwijają się w dalszym ciągu, a po pewnym czasie wy­twarzają nawet młodociane meduzki (efyry). Można więc prześle­dzić w akwarium cały niemal rozwój chełbi modrej.

ocena 3,7/5 (na podstawie 15 ocen)

Zwierzęta Bałtyckie, Bałtyk, Flora i Fauna, Fauna Morska, Bałtyk